Drogowcy uporali się z remontem nawierzchni mostu w Golubiu-Dobrzyniu zgodnie z zapewnieniami do piątku 16 września. Gotowy most był jednak zamknięty aż do 27 września. Dlaczego? Bo brakowało jednego dokumentu. Urzędnicy z Bydgoszczy mieli zbyt dużo obowiązków, by odwiedzić Golub-Dobrzyń. Niestety budowa mostu obnażyła wszystkie bolączki polskich inwestycji i pokazała jak kulawe mam prawo.