
Premier Donald Tusk rozpocznie w poniedziałek swą wizytę w Indiach od południowoindyjskiego miasta Bengaluru, znanego jako centrum indyjskiego przemysłu informatycznego. W Bengaluru pracuje także sporo Polaków.
Szef SLD Grzegorz Napieralski powiedział podczas Rady Krajowej Sojuszu, że rząd "pogonią ludzie, a nie partie polityczne". Krytykował rząd m.in. za zapowiedź podwyżki podatku VAT, która - jego zdaniem - uderzy w biednych.
- Od wczoraj niektórzy politycy PO wydają z siebie głos, jakoby nie było dla mnie miejsca w tej partii i że mnie nie przyjmą w swoje szeregi. Trochę to zabawne, bo ja się tam wcale, ale to wcale, nie wybieram - to esencja najnowszego wpisu europosła Marka Migalskiego. Eurodeputowany został w tym tygodniu wykluczony z delegacji PiS w PE.
Gdyby wybory do Sejmu odbywały się w ten weekend, to na Platformę Obywatelską głosowałoby 41 procent Polaków, na Prawo i Sprawiedliwość 28, 4 procent. Sojusz Lewicy Demokratycznej uzyskałby 13 i pół procent głosów. W Sejmie znaleźliby się też politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego z poparciem 5, 4 procent.
W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" pos. PiS Artur Górski nie wyklucza, że kiedy kandydat tej partii zostanie prezydentem, to pomnik księcia Józefa Poniatowskiego będzie ustawiony w innym miejscu, a przed Pałacem Prezydenckim stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego.
"Chłop z Ludowic", który "pokazał swoje buraczane oblicze" - prezydent Bydgoszczy Konstanty Dombrowicz chce za te słowa pozwać. - To zamach na wolność słowa - odpowiada krytyk prezydenta i ujawnia swoją tożsamość.
Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa we wpisie w blogu posła PO Janusza Palikota o zmarłym tragicznie w katastrofie smoleńskiem pośle Przemysławie Gosiewskim. Doniesienie w tej sprawie złożył świętokrzyski poseł PiS-u Krzysztof Lipiec.
Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa we wpisie w blogu posła PO Janusza Palikota o zmarłym tragicznie w katastrofie smoleńskiem pośle Przemysławie Gosiewskim. Doniesienie w tej sprawie złożył świętokrzyski poseł PiS-u Krzysztof Lipiec.
- Mogę tylko potwierdzić, że rzeczywiście struktury PiS na Pomorzu zostały rozwiązane - powiedział "Rzeczpospolitej" poseł PiS Andrzej Jaworski. Powód: za dużo "martwych dusz".
"To dobre miejsce na uczczenie ofiar tragedii" - twierdzi krakowska "Solidarność", która pod Krzyżem Katyńskim u stóp Wawelu chce umieścić tablicę upamiętniającą katastrofę smoleńską. "Licytacja na pomniki nie ma sensu" - odpowiada Izabella Sariusz-Skąpska, córka Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, prezesa Federacji Rodzin Katyńskich, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.
Bogdan Borusewicz jest "zaskoczony nienawiścią i agresją", jaką dostrzegł we wczorajszym wywiadzie Jarosława Kaczyńskiego dla portalu internetowego partii. Prezes PiS wypomniał w nim marszałkowi, że tylko dzięki jego partii wrócił do polityki. - Nie chcę przypominać, że kolanem wcisnąłem Jarosława Kaczyńskiego na listę senatorów w Elblągu w 1989 roku - odpowiada Borusewicz.
Janusz Piechociński z PSL uważa, że wybór Brukseli, Paryża i Berlina jako celu pierwszych wizyt zagranicznych prezydenta Bronisława Komorowskiego sygnalizuje europejskie priorytety Polski.
Mariusz Kamiński skomentował w specjalnym oświadczeniu fakt skierowania przeciwko niemu aktu oskarżenia. - Dowiodę swej niewinności przed niezawisłym sądem - mówi.
- Sąd rozstrzygnie czy w aferze gruntowej złamano prawo - mówi Małgorzata Kidawa-Błońska z PO komentując oskarżenie b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak uważa z kolei, że w całej sprawie jest "bardzo wiele niejasności".
Szef śląskiej "Solidarności" przekonał działaczy PiS, żeby zwinęli partyjne transparenty na obchodach 30. rocznicy podpisania Porozumień Jastrzębskich. Według niego, powinny być obecne tylko flagi "Solidarności", Polski i Jastrzębia-Zdroju.
- Tu w Jastrzębiu zwracam się do was, którzy odeszliście z "S" poświęcając się polityce, biznesowi, albo innym zajęciom. Nie pouczajcie nas, jak mamy obchodzić swoje urodziny, jak się zachowywać, jak świętować - mówił w Jastrzębiu Zdroju szef Solidarności Janusz Śniadek nawiązując do zjazdu w Gdyni. Powiedział, że mające demokratyczny mandat rządy nie realizują przesłań Sierpnia.
Bronisław Komorowski przebywa z oficjalną wizytą w Berlinie. Przed południem prezydent rozmawiał z kanclerz Angelą Merkel i nagrodził Niemców, którzy wspierali w latach 80. polską "Solidarność". Po południu razem z prezydentem Niemiec Christianem Wulffem odwiedzi miejsce pamięci na terenie byłego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen.
O przekroczenie uprawnień przez kierowanie nielegalną akcją CBA w resorcie rolnictwa, kierowanie podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem w oparciu o nie poświadczenia nieprawdy, oskarżyła rzeszowska prokuratura b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego.
Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że po obchodach 30. rocznicy Porozumień Sierpniowych miał poczucie przykrości i żalu. Ocenił, że państwo może organizować takie rocznice, ale trzeba wcześniej stworzyć odpowiedni klimat.
Zdaniem Bronisława Komorowskiego, obchody "Solidarności" mogą być organizowane przez władze państwowe. Zaznaczył jednak, że samo przejęcie organizacji nie rozwiąże szerszego problemu. - Jak sobie sami nie potrafimy poradzić z emocjami natury narodowej czy politycznej, to się mówi: niech państwo to zrobi - zauważył prezydent.
- Marek Migalski powinien porozmawiać z prezesem Kaczyńskim, a zaczął wypisywać różne rzeczy na swoim blogu - mówiła o wykluczeniu Migalskiego wiceprezes PiS Beata Szydło w Poranku Radia TOK FM.
Marek Migalski nie sprawdził się w polityce - uważa szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. W jego ocenie, Migalski, który dostał się do PE z list PiS, wykorzystał tę partię. Błaszczak ocenił, że eurodeputowany Migalski "robi z siebie męczennika".
Wiceprzewodniczący pomorskiego sejmiku Waldemar Bonkowski z PiS straci mandat radnego i nie będzie mógł kandydować w wyborach samorządowych. W kwietniu był jednym z bohaterów głośnego reportażu "Solidarni 2010", w którym pojawił się kilkukrotnie.
Specjalista od marketingu politycznego Eryk Mistewicz powiedział na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia, że postawa Marka Migalskiego nie pasowała do obrazu Prawa i Sprawiedliwości. W jego ocenie, sprawa Migalskiego "jest ostrzeżeniem", że nowocześni politycy nie mają dla siebie miejsca w ugrupowaniu prowadzonym przez Jarosława Kaczyńskiego. Jak dodał, Migalski może trafić do PO.